Szpital Położniczo-Ginekologiczny

porody bezpłatne w ramach kontraktu z NFZ

Ssać, gryźć, mówić…, czyli kilka słów o rozwoju maluszka

„Najważniejszy w każdym działaniu jest początek”. Platon

Dziecko przychodzi na świat z pewnymi umiejętnościami w postaci pierwotnych reakcji odruchowych, które pozwalają mu przetrwać. Najważniejsze z nich umożliwiają pobór pokarmu, inne są mechanizmami obronnymi, które uaktywniają się w chwili potencjalnego zagrożenia lub w sytuacji zakłócającej funkcjonowanie.

Wśród bezwarunkowych (niezależnych od woli noworodka i niemowlęcia) aktywności oralnych wymieniamy odruchowe reakcje: otwierania i wysuwania ust, szukania, ssania w koordynacji z połykaniem i oddychaniem, wysuwania języka, kąsania, wypychania, zwracania (reakcję wymiotną) oraz reakcję żuchwową. Część z nich w czasie rozwoju powinna wygasać zgodnie z normami ustalonymi na podstawie ontogenezy*. Inne dojrzewają, przeistaczając się w ruchy dowolne, które są świadomymi reakcjami (funkcjami oralnymi).

Na bazie dojrzałości anatomiczno-funkcjonalnej oraz prawidłowości rozwoju układu nerwowego kształtowane są umiejętności wyższego rzędu, związane z kolejnymi etapami poboru pokarmu, innymi niż ssanie mleka. Są nimi: pobieranie pokarmu z łyżeczki, rozcieranie dostosowanych kawałków pokarmu językiem o podniebienie, picie z kubeczka, odgryzanie i rozmiękczanie, gryzienie i żucie. Wszystkie te umiejętności nabywane są we właściwym czasie, jako odpowiedź na możliwości i dojrzałość dziecka. Ich trening powinno się rozpocząć w 6. miesiącu życia (dotyczy to normy rozwojowej). Od tego momentu ssaniu zaczynają towarzyszyć nowe umiejętności, które z czasem osłabiają jego proporcje ilościowe, aż do wycofania tej pierwotnej umiejętności. Bardzo ważna jest tutaj świadomość rodziców dziecka, że przedłużanie ssania (odżywczego jak i nieodżywczego), wpływa bardzo często niekorzystnie na: kształtowanie się prawidłowego zgryzu, właściwą pozycję spoczynkową języka, a tym samym prawidłowe połykanie i oddychanie, a w konsekwencji wadliwą artykulację (kształtowanie dźwięków mowy). Zbyt późne zaprzestanie ssania ma również inne następstwa, które mogą towarzyszyć ww. nieprawidłowościom. Wśród tych najczęściej spotykanych przez logopedów i neurologopedów u diagnozowanych przez nich dzieci, wymienia się: trudności w odprowadzaniu śliny, ślinienie się, zaburzenia gryzienia i żucia twardszych pokarmów, niechęć do ich przyjmowania, preferowanie gładkich, łatwych do opracowania struktur pokarmowych. Obserwuje się również dzieci z otwartymi ustami i niewłaściwym sposobem oddychania w spoczynku (oddychanie torem ustnym), któremu towarzyszą częste infekcje górnych dróg oddechowych. Te z kolei mogą prowadzić do przerostu migdałka gardłowego. Specjaliści z dziedziny logopedii i ortodoncji zalecają wycofanie ssania do 18. miesiąca życia dziecka, który to uznawany jest za bezpieczny okres karmienia piersią (dzieci narażone na silne alergie – do 2. roku życia). Podkreślenia wymaga fakt, że nie chodzi wyłącznie o ssanie piersi, ale akcentowanie ssania poprzez korzystanie z różnego rodzaju akcesoriów dostępnych na rynku, typu smoczki, kubki-niekapki, bidony, na których realizowane jest ssanie. W głównej mierze, to tego typu przedmioty, w przypadku ich nadużywania, są przyczyną nieprawidłowości w rozwoju aparatu mowy dziecka.

Według założeń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) promuje się karmienie piersią do 2. roku życia lub dłużej, podkreślając jednak przede wszystkim walory odżywcze mleka matki. Decyzja o zaprzestaniu podaży mleka w formie ssania oraz rezygnacja we właściwym czasie z innych akcesoriów utrwalających tę funkcję jest indywidualnym wyborem każdej mamy. Ważne, by miała ona stosunkowo dużo informacji i danych na ten temat, by mogła określić najlepszy czas zakończenia tego etapu w życiu swojej pociechy. Decyzja ta powinna być możliwie najlepszym rozwiązaniem dla dziecka, tak by nie implikowała niechcianych konsekwencji.

Kontakt, komunikacja i jedzenie

Za pomocą różnych sygnałów (mimicznych grymasów, reakcji fizjologicznych) płynących z ciała noworodek i niemowlę komunikuje się z otoczeniem, które równocześnie uczy się rozpoznawać te pozawerbalne komunikaty i odpowiadać na nie, celem zaspokojenia potrzeb małego człowieka.

Najbardziej dostrzegalnym sygnałem, uznawanym za pierwszy werbalny komunikat, jest płacz. Przybiera on różne formy dźwiękowej ekspresji. Rodzice lub opiekunowie wychowujący maleństwo po jakimś czasie potrafią rozpoznać i zidentyfikować rodzaj płaczu oraz określić, czego dotyczy, np.: bólu, głodu, dyskomfortu w postaci pełnej pieluszki, stresu związanego z działaniem niekorzystnego bodźca. Dzięki takim umiejętnościom są w stanie adekwatnie zareagować. Czasem działają intuicyjnie, domyślając się, że właśnie taki, a nie inny problem doskwiera maluszkowi. Aby pomóc w procesie samoregulacji noworodka i niemowlęcia, rodzice często podejmują różne działania mające na celu uspokojenie i przywrócenie równowagi.

Żeby dzidziuś mógł rosnąć i rozwijać się, musi mieć dostarczane niezbędne wartości odżywcze, które najczęściej od pierwszych chwil życia są podawane wraz z mlekiem matki. Większość mam pragnie karmić naturalnie, jednak nie każda może to czynić od pierwszych momentów życia dziecka i nie wszystkie matki podejmują decyzję o karmieniu piersią. Oczywiście jest to sprawa zupełnie indywidualna i należy akceptować decyzje mam, bo tak naprawdę często nie wiemy, co kryje się za takim, a nie innym ich wyborem. Prawidłowe ssanie w pierwszych miesiącach życia dziecka i rozwój nowych form podaży pokarmu na późniejszym etapie ma ogromny wpływ na kształtowanie się narządów mowy i jej progres. Sposób jedzenia i jego ewolucja w czasie dojrzewania dziecka przygotowuje mięśnie do wyspecjalizowanych ruchów podczas artykulacji. Należy podkreślić, że stopniowa zmiana i intensyfikacja wprowadzanej faktury i konsystencji pokarmów począwszy od gładkiej i gęstszej, poprzez zróżnicowaną, aż po pokarmy stałe (twarde) wymagające umiejętności gryzienia i żucia, stanowi podstawę prawidłowego rozwoju układu stomatognatycznego**.

Kiedy pierwsze próby karmienia mijają się z naszymi wizjami

Czasami zdarza się, że na drodze do pełni szczęścia przychodzącego na świat maluszka stają różnego rodzaju trudności. Pomijając te związane z zaburzeniami w życiu prenatalnym oraz te okołoporodowe, wymagające specjalistycznego wsparcia oraz leczenia, w praktyce szpitalnej nierzadko można spotkać się z innymi, pozornie błahymi, trudnościami.

Niektóre noworodki miewają spore problemy z poborem pokarmu. Przyczyn tych trudności może być wiele. Ważna jest wówczas właściwa diagnoza oraz odpowiednie wsparcie mamy i noworodka. Pierwsze działania podejmują lekarze oraz sztab medyczny. Coraz częściej na oddziałach możemy spotkać doradców laktacyjnych, którzy udzielają mamie pierwszych ważnych porad i wskazówek. Co bardzo pozytywne, w ostatnim czasie w szpitalach zwraca się również większą uwagę na konieczność współpracy z terapeutami z zakresu neurologopedii i rehabilitacji, którzy swoimi działaniami bardzo często torują trudną drogę rozwoju maluszka.

Do najczęściej spotykanych problemów z przyjmowaniem pokarmu należą wady anatomiczne języka objawiające się ankyloglossią (skróceniem lub nieprawidłowym osadzeniem wędzidełka języka). Mówiąc o ankyloglossii, warto wspomnieć o części objawów, jakie mogą jej towarzyszyć u noworodków i niemowląt, które wskazują specjaliści w tej dziedzinie oraz z którymi zetknęła się autorka niniejszego artykułu. Konsekwencją skróconego wędzidełka języka mogą być:

  • nieprawidłowa, niska pozycja spoczynkowa języka (brak pozycji wertykalno-horyzontalnej);
  • nieefektywne pobieranie pokarmu – trudności z wytworzeniem podciśnienia w celu zassania;
  • wygórowany odruch wymiotny; czasem uruchamiany przy dotknięciu warg lub przedniej części języka;
  • ruchy kompensacyjne:
  • wzmożone kąsanie, kompresja, ruch języka z mediodorsum (środkowej części języka), jako ruchy tłoczące pokarm;
  • płytkie uchwycenie brodawki, smoczka;
  • próby zasysania z tylnego obszaru język (dźwięk „kumkania”);
  • charakterystyczne odgłosy:
  • „klikania” – świadczące o rozszczelnianiu się języka;
  • głośnego, wysiłkowego połykania;
  • uruchamianie mechanizmów obronnych:
  • zwracanie treści pokarmowej (częste ulewanie);
  • podczas poboru pokarmu obserwuje się napinanie mięśni okolic szyi i karku, unoszenie barków wzdłuż pionowej osi ciała;
  • odmowa jedzenia przy częstych incydentach krztuszenia się;
  • płaczliwość i towarzyszące niespokojne ruchy całego ciała;
  • bolesność karmienia, poranione brodawki, zastoje w piersiach, stopniowe zanikanie laktacji;
  • krótkie karmienia, szybka męczliwość dziecka.

W przypadku ankyloglossii występującej u dzieci i osób starszych można się natomiast zetknąć z: trudnościami w opracowaniu kęsa pokarmowego, zwłaszcza twardego i suchego; zaleganiem lub wypływaniem śliny; trudnościami z szybkim i efektywnym odprowadzaniem śliny; nieprawidłową pozycją spoczynkową języka; zaburzeniami artykulacji; mówieniem z tzw. szczękościskiem; zgrzytaniem zębami, problemami z higieną jamy ustnej (próchnicą zębów); wadami zgryzu; zaburzeniami stawu skroniowo-żuchwowego. Obserwując takie problemy, warto zasięgnąć specjalistycznej konsultacji.

Najskuteczniejszą metodą leczenia ankyloglossii jest zabieg frenotomii (podcięcie zbyt krótkiego wędzidełka) albo zabieg frenulotomii (wycięcie zbyt grubego lub nieprawidłowo położonego wędzidełka) oraz intensywna stymulacja i terapia.

Wspominając o innych przyczynach problemów z poborem pokarmu przez małego człowieka, należy zwrócić uwagę na obniżone napięcie posturalne, które daje objawy zaburzeń pracy mięśniowej w obszarze ustno-twarzowym. Zauważalnymi symptomami są: osłabiona praca okolic stawu skroniowo-żuchwowego, osłabienie mięśni policzkowych, rozchylone wargi oraz wysunięty język. Implikuje to m.in.: trudności z wytworzeniem kompresji i zassania; dezorganizację ssania, połykania i oddychania. Maluch stosuje rozmaite kompensacje podczas prób wytłaczania pokarmu. Szybko się męczy, jest rozdrażniony i płaczliwy. Dodatkowym objawem towarzyszącym może być częste zwracanie treści pokarmowej. Warto skonsultować zauważone trudności z lekarzem pediatrą bądź lekarzem rehabilitacji medycznej. W żadnym razie nie należy lekceważyć powyższych objawów. Przy takich problemach pomogą m.in.: odpowiednie pozycjonowanie dziecka podczas karmienia oraz inne manualne techniki wspomagające karmienie. Porad dotyczących tego rodzaju wparcia udzieli fizjoterapeuta i/lub neurologopeda.

Podsumowując warto zaznaczyć, że trudności, jakie napotykają na swojej drodze noworodki i niemowlęta, nie muszą wpływać na ewentualne problemy z aparatem mowy w późniejszym życiu. Aby tak się stało, niezbędne jest jednak, aby możliwie jak najwcześniej podjąć odpowiednie działania, które wpłyną na poprawę funkcjonowania zarówno maluszka jak i całej rodziny. Dobro dziecka jest zależne przede wszystkim od jego rodziców, bo to oni dają maleństwu nie tylko życie, ale i wszystko to, co jest potrzebne do jego pełnego i prawidłowego rozwoju.

Angelika Łanuszka
neurologopeda Szpitala MEDIKOR

*ontogeneza – rozwój organizmu, obejmujący wszystkie zmiany, jakie w nim zachodzą od powstania osobnika do jego naturalnej śmierci.

**układ stomatognatyczny – zespół morfologiczno-czynnościowy tkanek i narządów w obrębie jamy ustnej i twarzoczaszki stanowiący funkcjonalną całość i biorący udział w pobieraniu pokarmu (żuciu, wstępnemu trawieniu i połykaniu), artykulacji dźwięków, oddychaniu i wyrażaniu emocji.

Strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies.